wtorek, 13 listopada 2012

Co to jest taniec mistyczny?

 Mumbwa, (ZAMBIA), 21 września 2012

Drodzy Przyjaciele!

    Po moim niedawnym liście o klaryskach w Lusace ktoś mnie zapytał: "co to jest taniec mistyczny?" Ja określiłem tak sposób tańczenia przez siostry klaryski. Nie jest mi łatwo tego dookreślić, w każdym razie był to inny taniec niż zwykle widzę w parafialnym kościele afrykańskim, a nawet inny niż widzę to u sióstr z zakonów apostolskich, tzw. "czynnych".
    Podoba mi się kultura i religijność afrykańska - naturalnie tańcząca. Ja uważam, że Europa jest zubożona, przez odrzucenie tańca w kościele (z pewnymi wyjątkami), choć Słowo Boże do tańca modlitewnego zachęca. Najbardziej to jest przejrzyste u dzieci. Dzieci muszą się ruszać w kościele. Jak nie mogą tańczyć, to muszą biegać, chodzić albo zaczepiać inne dzieci. Bez tego często płaczą, albo się nudzą. Dorośli mają tę sama naturę. A domyślam się, że u kontemplacyjnych sióstr, które chyba więcej czasu niż wszyscy inni spędzają na modlitwie, ciało chce się modlić przez ruch - taniec.
    W rozmaitych mediach też słyszę, że lekarze alarmują, że bezruch zabija, bezruch sprzyja wielu chorobom. Bezruch to defekt naszej obecnej cywilizacji. Gdy patrzyłem na spokojny taniec klauzurowych klarysek w ciągu wszystkich pieśni i modlitw śpiewanych w czasie Mszy świętej, taniec w ich własnym stylu - bardzo odpowiedni dla nich, wydawało mi się to bardzo zdrowe, że te siostry maja zdrowe podejście do ciała.

Pozdrawiam i pamiętam w modlitwie.

Z Bogiem - Józef Matyjek SJ

wtorek, 6 listopada 2012

Japonia

Historia

Wśród wielu misjonarzy i męczenników japońskich znajdował się Polak Wojciech Męciński, który nieoczekiwanie zrezygnował ze znacznego majątku rodzinnego, w 1621 wstąpił do zakonu w Rzymie, a w 1631 wyjechał na misje. Wśród wielu niebezpieczeństw pracował w Kochinchinie, Malakce, Chinach, Kambodży, skąd w 1642 przedostał się w przebraniu z czterema towarzyszami do Japonii na wyspę Kagaksama, a następnie na wyspę Satzuma. Odkryty 13 VIII 1642 przez ludzi szoguna Hitetady, został wysłany 21 VIII do Nagasaki i poddawany 105 razy wymyślnym torturom. Dnia 16 III 1643 został ostatecznie powieszony głową na dół i zmarł po 7 dniach męki 23 III 1643, a ciało jego spalono. Opisy męczeństwa, jakie dotarły do Polski, przyczyniły się do znacznego zainteresowania Japonią.
Współczesność
Dopiero w XX w. jezuici polscy pojawili się znowu w Japonii. Mieczysław Szumiłło po ukończeniu studiów prawa kanonicznego w Rzymie wyjechał do Japonii w 1952. Był prof. prawa kanonicznego na Uniw. Sophia oraz pełnił funkcje prokuratora Prow. Japońskiej, ale w 1966 opuścił zakon. Tadeusz Obłąk wyjechał na misje w 1956 i w 1965 został przepisany do Prow. Japońskiej. Pracuje w Tokio jako profesor prawa kanonicznego na Uniw. Sophia, konsultor miejscowego biskupa oraz duszpasterz polonijny. Stanisław Sierotowicz po dwukrotnym pobycie w Japonii opuścił zakon w 1986.
Zobacz też
  1. M. Czermiński, Życie ks. Wojciecha Męcińskiego. Kr 1895
  2. B. Natoński, Wojciech Męciński, jezuita, męczennik w Japonii.
  3. Wpis na naszym blogu z 17 lipca 2012

środa, 31 października 2012

Misyjność Jezuitów - Zapowiedź!

Misyjność jezuitów 

Rozmowa 
z Krzysztofem Dyrkiem SJ

   Już niedługo rozpoczniemy serie artykułów dotyczących istoty Misyjności Jezuitów. Opublikujemy wywiad z Krzysztofem Dyrkiem SJ, który odpowie na szereg Ciekawych Pytań...

  1. Wpływ zakonu jezuitów na rozwój Europy i cywilizacji europejskiej w świecie jest nie do przecenienia. Zawdzięczamy to jezuickiej edukacji (mało kto dzisiaj wie, że nawet opera wzięła początek z przedstawień w szkołach jezuickich) i misjom. Proszę powiedzieć, dlaczego misje nie tracą na aktualności? Dlaczego Kościół, jeżeli chce zachować swoją tożsamość, musi podejmować ewangelizację po krańce świata?
  2. Ludzie współcześni często są skłonni "zaakceptować" Kościół, nawet chwalą jego dobroczynność, tylko - mówią - po co te misje?...
  3. Przeciętny człowiek zetknął się z misjami jezuickimi jedynie w filmie Misja. Jaki jest wkład jezuitów w historię misji światowych? Film ukazuje konflikt, który sprowadza się do pytania: Jak głosić Chrystusa?
  4. ...
   Oraz wiele innych ciekawych tematów patyn i odpowiedzi, które będą mogły naświetlić wiele nie rozpowszechnionych aspektów Misyjności Jezuitów.
Zapraszamy do lektury - już w listopadzie!!!

wtorek, 30 października 2012

Poligamia

Mumbwa (ZAMBIA), 07 września 2012;

Drodzy Przyjaciele!

     Słów kilka o tutejszej poligamii.
    To jedna z naszych trudności w naszej parafii. Generalnie w Zambii monogamia jest dominująca. Tylko niektóre szczepy są jeszcze przywiązane do poligamii. W naszej parafii, takim szczepem jest szczep TONGA.  
     Jest to niełatwy temat.  
    Ci, którzy mają więcej niż jedną żonę, często są bardzo dobrymi organizatorami. Mają autorytet. Potrafią na przykład zmobilizować wspólnotę do budowy kościoła w krótkim czasie. Umieją oni trzymać dzieci i młodzież w dyscyplinie. Są inteligentni, zamożniejsi, ze zmysłem społecznym, dbają o chorych itd. Ich żony, dzieci i wnuki czują się katolikami.  
    Jak z nimi postępować w Kościele?  
    Kiedyś jeden z takich poligamów opuścił nasz Kościół. To on zorganizował budowę kościoła we wiosce Chikanda. On doglądał katechizacji dzieci. Był naturalnym liderem w tej wiosce. On prowadził mnie po lesie od domu do domu, gdzie chorzy czekali na kapłana. Gdy odszedł, czuło się natychmiast jego brak. Razem z nim odeszło około 50 osób: żony, dzieci, wnuki , krewni ... itd. Miałem wątpliwości, czy nie popełniamy jakiegoś błędu, gdy w kazaniach bardzo ostro występujemy przeciw poligamii. Może on nie mógł znieść tego upokorzenia w obecności swoich żon i dzieci?
    Niedawno umarł inny poligam, i wydawało mi się, że pewnie dobrze się stało, że nie odszedł z Kościoła. W tym przypadku, około 50 osób zostało w Kościele Katolickim razem z nim. Ten też był świetnie zorganizowany, zbudował Kościół i wspaniały własny dom na farmie. Miał nawet syna w Wyższym Seminarium Duchownym w Lusace, który niestety zginął w wypadku samochodowym. Wobec niego ja też byłem ostry. Np. zabraniałem mu przemawiać publicznie w kościele, jako poligamowi, czyli publicznemu grzesznikowi. On nie opuścił Kościoła, ale często chyba udawał chorego, gdy przyjeżdżaliśmy do jego wioski ze Mszą św. Gdy zmarł, wydawało mi się, że jego przypadek się udał lepiej, że te 50 osób pozostało w Kościele.
    W tym miesiącu oficjalnie otwierałem nową stację misyjną w Mwamba Nzovu.
    Była to pierwsza Msza w tej wiosce. Zastaliśmy liderów już wybranych przez miejscową wspólnotę, którzy nas zaprosili by przyjechać i oficjalnie wcielić ich do naszej parafii. Po Mszy świętej podszedł do mnie przewodniczący tej wspólnoty. Mówi: " Proszę ojca, wezmę pod uwagę powrót z poligamii do monogamii". Ja na to: "ile ma pan żon"? On jakoś nie mógł odpowiedzieć, ale żona z uroczym uśmiechem odpowiedziała: "my jesteśmy trzy". Ten uroczy uśmiech pewnie oznacza, że ona jest żoną numer 1, i spodziewa się pozostać z mężem w małżeństwie teraz już monogamicznym. Dla pozostałych żon i ich dzieci, takie przejście do monogamii jest bardzo dramatyczne. Mamy takie przypadki, że żona, której grozi oddalenie od męża, bo mąż zamierza być w pełni katolikiem z jedną żoną, grozi samobójstwem.

Z Bogiem - Józef Matyjek SJ

sobota, 27 października 2012

Kiermasz misyjny a budowa sierocińca w Nepalu.

Gorąco dziękujemy tym wszystkim, którzy przynieśli dary na kiermasz misyjny, który odbył się w minioną niedzielę przy Sanktuarium św. Andrzeja Boboli. 
Zebrano podczas niego sumę:

  • 10 495 zł 
  • i 20 USD, 
które w całości zostaną przeznaczone na budowę sierocińca w prowadzonej przez jezuitów placówce misyjnej w Nepalu.


Dziękujemy też wszytkom uczestnikom i darczyńcom kiermaszu.

wtorek, 23 października 2012

Indie

Historia

Przed kasatą zakonu misje jezuickie w Indiach rozwijały się głównie dzięki Portugalczykom i Włochom. Z Polaków pracował w Indiach jedynie Gabriel Łętkowski z Prow. Litewskiej, który podczas wojen szwedzkich ukończył w Rzymie studia teol. i następnie wyjechał do Indii. Zmarł 3 VIII 1659 w Madurze (Malabar).
Po wypędzeniu jezuitów z Prus, w 1872 wyjechali na misje w Indiach: Franciszek Bröer, Jan Lachawietz i Karol Schaff. Bröer pracował w l. 1873-81 na różnych stacjach misyjnych w Bengalu, udzielał rekolekcji i rozwijał działalność charytatywną. Po powrocie z Indii udał się na misję na Podlasiu. Lachawietz powrócił z powodu choroby febry już w 1880 i zmarł w roku następnym w Krakowie. Schaff pracował w l. 1873-87 w Midnapore, Ihargram, Krishnochondropore, Balasore i Mohurbhuns. Wydał w Balasore w 1885 i 1886 indyjski modlitewnik z wykładem prawd chrześcijańskich oraz śpiewnik kościelny. Od 1877 pracował w Indiach Paweł Müller, członek Prow. Galicyjskiej, zmarły w Bodipoor w 1878. Od 1887 pracował też w Indiach Michał Twardowski, z prow. tuluzkiej, misjonarz w Trichinopol, Madura, Cuttapuly i wielu stacjach misyjnych. Zbudował w Cuttapuly kościół. Pielęgnował chorych w czasie zarazy cholery i tam zmarł w 1891.

wtorek, 16 października 2012

Zabójcze obietnice przedwyborcze....

Mumbwa, (ZAMBIA) dnia 10 sierpnia 2012

Drodzy Przyjaciele !

    W Zambii obecnie utrzymuje się napięcie społeczne na tle płacy minimalnej. Obecny rząd podniósł znacznie płacę minimalną, zgodnie z obietnicami przedwyborczymi. W grę wchodzą: płaca podstawowa, dodatek na dojazd, dodatek na opłacenie mieszkania. Wszystko razem podniesione znacznie z natychmiastowym skutkiem. Pracownicy domagają się wprowadzenie tego w życie. Pracodawcy mówią, że nie są w stanie zareagować natychmiastową podwyżką, a inni mówią, że ich nie stać, by wypłacić podwyżkę, bo zbankrutują.
    Na rynku pracy i płacy jest wrzenie. Pracodawcy grożą, że ta podwyżka pomnoży bezrobocie, bo teraz trzeba ludzi zwalniać z pracy, bo minimalna płaca się nie opłaca dla wielu pracodawców. Pracownicy więc protestują a czasem i demolują, a nawet zdarzył się wypadek zabicia Chińczyka z nadzoru pewnej kopalni. Okazuje się, że spełnienie obietnic przedwyborczych, mimo usiłowania, jest rzeczą bardzo trudną. Co dla jednych jest zbawienne, dla drugich wydaje się zabójcze.

Z Bogiem - Józef Matyjek SJ

wtorek, 9 października 2012

Grecja


Historia
Jezuici białoruscy utrzymywali od 1789 stałe kontakty z misjonarzami jezuickimi na wyspach Tinos i Sira. W 1804 uzyskali ustną zgodę pap. Piusa VI na swoje uczestnictwo w tych misjach. W listopadzie 1805 wyjechał z Białorusi na Sira Dominik Venturi, który pracował na wyspie do śmierci w 1823, natomiast na Tinos udał się Ferdynand Motte, który przeniósł się potem do Smyrny i wystąpił z zakonu. Od 1820 do 1824 w misji na Tinos brał również udział św. Józef Cafasso. W 1830 przybyli na wyspę Tinos: Tadeusz Kuczyński (zm. 27 VII 1856), zatrudniony w szkołach, i Egidiusz Henry, pracujący w seminarium. Po 1830 dołączył do nich Dominik Osmołowski, superior stacji misyjnej (zm. 26 X 1851). Henry był od 1849 superiorem na Chios (zm. 27 XII 1856). Od 1852 do 1855 pracował na Tinos Józef Skulina.
Na przełomie XIX i XX w. na terenie Grecji znajdowało się w wojsku rosyjskim kilkuset Polaków. W 1899, 1903 i 1906 Marcin Czermiński prowadził w miastach Retymnie i Kanei na Krecie misje dla rosyjskich żołnierzy i Polaków, którzy stacjonowali tu od 1897, czyli od wojny turecko greckiej.
Współczesność

czwartek, 4 października 2012

Kiermasz Misyjny - Nepal

W Niedzielę 21 października 2012 r. w godz. 7:45 - 21:00
Odbędzie się przy Sanktuarium św. Andrzeja Boboli
ul. Rakowiecka 61

KIERMASZ MISYJNY

ZEBRANE OFIARY ZOSTANĄ PRZEZNACZONE
NA BUDOWĘ SIEROCIŃCA W PŁD-WSCH NEPALU

Zechciejcie ofiarować na kiermasz przedmioty, których możecie się pozbyć 
i które mogłyby kogokolwiek zainteresować:

wtorek, 2 października 2012

Trudności w Zambii a Charyzmatycy...

Mumbwa (Zambia), 20 lipca 2012 

    Drodzy Przyjaciele! 


     Czasem słyszę takie pytanie: "a jakie tam w Zambii macie trudności"? Otóż, widzę taką trudność (jedną z): W Zambii jest wiele rozmaitych kościołów chrześcijańskich. Najmłodsza generacja kościołów to charyzmatyczne wspólnoty zielonoświątkowe (Pentecostals), które są wspomagane przez ogólnodostępne ich media: radio i TV. Media te są bardzo popularne generalnie w Zambii. 

wtorek, 25 września 2012

Dania


Historia
Duńczycy studiowali w Seminarium Pap. w Braniewie i Wilnie, później wracali do swego kraju i stawali się obrońcami Kościoła katolickiego. W zakonie jezuitów pracowali wychowankowie Seminarium w Braniewie, Duńczycy, Jan Kidius zmarły 1627 w królewskim obozie wojskowym, oraz Gorgoniusz Ageison, teolog i filozof. W Danii apostołował przejściowo w 1606 działacz kontrreformacyjny Wawrzyniec Nicolai Norvegus.
W wyprawie Stefana Czarnieckiego do Danii w 1656 brali udział kapelani jezuiccy, m. in. jego brat Franciszek Czarniecki i Adrian Pikarski.
Pod koniec XIX i na początku XX w. napływała do Danii sezonowa emigracja polskich robotników rolnych. Z kilkumiesięcznymi wyprawami duszpasterskimi i misyjnymi udawali się do Danii w 1911 Feliks Wierciński, a w 1912 Michał Barglewski i Feliks Wierciński. Brali w niej udział również jezuici galicyjscy: Leon Kapaun, Jan Sobaś, Kazimierz Wach, Józef Sawicki i Andrzej Mróz. Pracowali oni głównie na wyspach Zeeland, Laaland i Falster, gdzie znajdowały się większe skupiska Polaków. Podobnie było w latach następnych. Jeszcze od czerwca do sierpnia 1937 pracował w Ĺrhus na Jutlandii Kazimierz Konopka.
Współczesność

wtorek, 11 września 2012

Chiny

Historia

Dzieje misji w Chinach znane byly jezuitom polskim XVI w. z drukowanych w Rzymie Litterae Societatis Jesu. Najciekawsze doniesienia o Chinach przetlumaczyl z wloskiego Szymon Wysocki Nowiny abo dzieie dwuletnie z Japonu i Chiny (Kr 1611). Wielu polskich jezuitów zglaszalo chęć pracy misyjnej w Chinach, ale w XVII w. tylko trzech zrealizowalo swoje plany.
Andrzej Rudomina (Lu Ngan tö, Pan Sze) pracowal w Chinach od 1626. Już podczas nauki języka chińskiego dla misjonarzy europejskich w Kiating, w prow. Nankin, zapadl na gruźlicę pluc. Ulożyl po chińsku dwa dziela ascetyczne: 1. Osiemnaście obrazów serca /o cnotach i wadach/, 2. Dziesięć obrazów czlowieka pracowitego i leniwca. Prawdopodobnie bral udzial w konferencji w Kiating w 1627, na której rozważano, jak po chińsku używać nazwy Bóg. Pracowal następnie w prowincji Fukien, a od 1630 w Fuczou. Tam też zmarl w 1632.

wtorek, 28 sierpnia 2012

Białoruś

Historia

Na terenie Białorusi działały jezuickie kolegia w Mohylewie, Mścisławiu, Orszy, Połocku i Witebsku oraz kilka stacji misyjnych, m. in. w Chalczu, Czeczersku, Faszczówce, Kadzinie, Łozowicy i Pohoście. Dla pracy misyjnej na Białorusi utworzono też kilka ruchomych stacji misyjnych:
  1. Misja Bekelmana (Missio Bekielmensis), działała głównie w woj. mścisławskim, z fundacji Macieja Bekelmana, który zapisał na ten cel 6000 tynfów, należąca do kolegium w Mohylewie 1724-1820. Misjonarze tej fundacji wyruszali na Białoruś głównie z Czeczerska i Faszczówki. Byli to w XVIII w.: Eustachy Bazylewicz 1727-30, Bartłomiej Krasuski 1730-31, Hilary Dąbrowski 1731-33 i 1735-41, Kazimierz Godlewski 1733-34, Kazimierz Szehl 1734-35, Jan Dąbrowski 1734-38, Józef Szablowski 1736-38, Jan Legnikowski 1738-39, Józef Lipiński 1740-41, Ignacy Chludziński 1740-41, Grzegorz Winkler 1741-43, Jan Ruszewski 1741-43, Adam Ruszczycki 1743-44 i 1746-52, Hieronim Szczukocki 1744-45, Grzegorz Pohoski 1745-46, Jan Michałowski 1752-53 i 1754-55, Joachim Kamiński 1753-54, Józef Illinicz 1756-68 i Symeon Terlecki 1770-73.

wtorek, 14 sierpnia 2012

Australia


Historia
W XIX w. pracowało w Australii kilku jezuitów austriackich, którzy studiowali lub pracowali wcześniej w galicyjskich kolegiach jezuickich, m. in. Maksymilian Klinkowström i Jan Hinterocker. W 1859 przybył do Australii br. Jakub Matuszewski (zm. 1871), urodzony we Wschowie, a w 1863 Ignacy Danielewicz (zm. 1901), urodzony w Ociążu (poznańskie), obaj należący do Prow. Austriackiej, ale zaangażowani w opiece nad pierwszymi Polakami, których uczyli katechizmu w okolicach Seven Hill w Południowej Australii. Pierwszym polskim księdzem pracującym w Australii był od 1869 Leon Rogalski. Ośrodkiem jego działalności było Seven Hill, gdzie osiedlili się uchodźcy, głównie polityczni, z Ziemi Lubuskiej. Zbudował on w pobliskiej polskiej osadzie Polish Hill River niewielki kościół, szkołę i bibliotekę. Udzielał misji i rekolekcji również w innych ośrodkach polskich oraz niemieckich i angielskich. Do kraju nadsyłał okazy australijskiej fauny i flory. Zmarł w 1906, gdy Polacy opuszczali już okolice Seven Hill w poszukiwaniu dogodniejszych warunków życia.

wtorek, 31 lipca 2012

Maksymilian Ryłło

ks., ur. 31 XII 1802 w Podorosku, wst. 9 IX 1820 w Rzymie, ks. 29 XII 1833 w Rzymie, zm. 17 VI 1848 w Chartumie
Wychowanek Akad. Połockiej i Uniw. Wileńskiego. Razem z jezuitami białoruskimi wypędzonymi w 1820 z Rosji wyjechał do Rzymu, gdzie wstąpił do zakonu i ukończył studia filoz. 1824-26 i teol. 1830 34. Prof. szkół jezuickich i misjonarz ludowy 1833-36. Misjonarz na Bliskim Wschodzie 1836-37, nawiązywał kontakty z przedstawicielami Kościołów wschodnich, zainicjował budowę wielkiego kolegium i uczelni katolickiej w Bejrucie, prowadził badania archeologiczne. Po powrocie do Rzymu współpracował z Augustynem Theinerem i polskimi zmartwychwstańcami. Superior jezuickiej misji w Syrii 1839-41. Operariusz na Malcie 1841-43, zorganizował konwikt dla chłopców. Rekolekcjonista i kaznodzieja na Sycylii 1843-44 oraz rektor kolegium Urbanianum w Rzymie 1844-46. Prowikariusz apostolski misji afrykańskiej, kierował wyprawą misyjną wzdłuż Nilu w głąb Afryki. Położył fundamenty misji katolickich w Egipcie i Sudanie. Zmarł na dyzenterię (czerwonkę) w Chartumie, szczątki od 1900 spoczywają na cmentarzu w Kairze.

wtorek, 17 lipca 2012

Wojciech Męciński


Alberto Polacco, Albertus de Polonia, Męczyński, Micischi. Ks., ur. 1598 w Osmolicach nad Wieprzem, wst. 15 IV 1621 w Rzymie, ks. 2 II 1628, zm. 23 III 1643 w Nagasaki.
Syn Wojciecha i Felicjany z d. Głoskowskiej. Wychowanek Akad. Krak. Dziedzic 17 wsi i miasteczka Nowodwór, które mimo protestów rodziny zapisał na uposażenie kolegium św. Piotra w Krakowie. W 1626 wyjechał do Portugalii, gdzie ukończył studia teol. i przygotował się do misji japońskiej. W 1629 stanął niespodziewanie przed trybunałem w Piotrkowie i obalił wszystkie zarzuty w sprawie zapisu majątkowego. Tego samego roku opuścił Polskę i w 1631 wypłynął do Indii. Gwałtowne burze zapędziły okręt do brzegów Brazylii, a potem zawróciły do Europy. W marcu 1633 wypłynął po raz drugi do Indii i wylądował w Goa, gdzie pod nazwiskiem Albertus de Polonia poświęcił się pracy charytatywnej w szpitalach.

wtorek, 3 lipca 2012

Kard. Adam Kozłowiecki


ks. kard., ur. 1 IV 1911 w Hucie Komorowskiej k. Kolbuszowej, wst. 30 VII 1929 w Starej Wsi, ks. 24 VI 1937 w Lublinie
Syn Adama i Marii z d. Janocha. Wychowanek konwiktu chyrowskiego. Studiował filoz. w Krakowie 1930-33 oraz teol. w Lublinie 1934-38. Wychowawca w Chyrowie 1933-34, minister w Krakowie 1939. Aresztowany dn. 10 XI 1939 w Krakowie przez hitlerowców, był więziony na Montelupich, w Wiśniczu, Oświęcimiu i Dachau. Po uwolnieniu obozu 29 IV 1945 wyjechał do Rzymu, a w 1946 na misję do Rodezji Półn. (ob. Zambia).

sobota, 30 czerwca 2012

Gościnne występy...

Gościnne występy na kiermaszu misyjnym - czyli grupa z Torunia na kiermaszu misyjnym.

Podczas kiermaszu jako wolontariusze pomagała grupa, która przyjechała z Torunia...  Oto relacja z ich punktu widzenia:

"17 VI odwiedziliśmy Ojców Jezuitów w Warszawie na ul. Rakowieckiej. Sanktuarium Narodowe św. Andrzeja Boboli i Collegium Bobolanum to największy Ośrodek Towarzystwa Jezusowego w Północnej Polsce.
Naszym zadaniem była pomoc w organizowaniu kiermaszu misyjnego, który odbywa się tam trzy razy w roku. Akcja jest prosta i pomysłowa: przez kilka tygodni ludzie przynoszą do kościoła rzeczy, których już nie używają. Rozkłada się to na stołach i otwiera kiermasz. Zasada: bierzesz co chcesz, płacisz ile chcesz. A cel był szczytny. Pieniądze przeznaczone są na adopcje dzieci w Kirgistanie... "

Więcej na ich blogu:
http://zsercemdoazji.blogspot.com/2012/06/kiermasz-misyjny-w-warszawie.html

wtorek, 26 czerwca 2012

KIERMASZ MISYJNY - Fotorelacja


     W Niedzielę 17 czerwca 2012 r. w godzinach 7:45 - 21:00 odbył się KIERMASZ MISYJNY przy sanktuarium św Andrzeja Boboli. Zebrane fundusze zostały przekazane na placówkę misyjną w Kirgizji.


Zapraszamy na krótka fotorelacje:

wtorek, 19 czerwca 2012

Walter Ciszek


ks., ur. 4 XI 1904 w Shenandoah w Pensylwanii, wst. 7 IX 1928 w St. Andrews (NY), ks. 24 VI 1937 w Rzymie, zm. 8 XII 1984 w Bronx, NY
Jezuita amerykański polskiego pochodzenia. Syn Marcina i Marii z Bochledów. Studia teol. odbył w Russicum w Rzymie i przyjął święcenia kapłańskie w obrz. wschodnim. Od 1938 misjonarz Misji Wschodniej w Słonimiu i Albertynie. Podczas II wojny światowej w 1940 zgłosił się jako robotnik do pracy na Uralu. Aresztowany w 1941 pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Watykanu przebywał 5 lat w więzieniach NKWD w Permie, Łubiance i Butyrkach, a następnie 15 lat w obozach pracy na Syberii. Zwolniony w 1955 z obozu pracował jako robotnik i mechanik samochodowy, a równocześnie nielegalnie jako duszpasterz w Abakanie i Krasnojarsku.

wtorek, 12 czerwca 2012

Duszpasterstwo biblijne... Cz. 2

I w końcu praktyka …

     W praktyce, pielgrzymkę - rekolekcje śladami Mojżesza i biblijnych Hebrajczyków grupa około 40 osób rozpoczyna od zwiedzenia piramid w Gizie, czasami w Sakkarze oraz Muzeum Kairskiego (dla grup spoza Egiptu). Po naocznym zaznajomieniu się z historią i osiągnięciami starożytnej cywilizacji Egiptu Faraonów rekolektanci rozpoczynają pielgrzymowanie po Półwyspie Synaj. Zdarza się, że grupa pielgrzymkowa zatrzymuje się w pobliżu tunelu pod Kanałem Sueskim (domniemane miejsce cudu przejścia Hebrajczyków przez Morze Sitowia – hbr. Yam Suf), gdzie obecnie można podziwiać przepływające ogromne kontenerowce. Czasami robi sie postój przy gorzkich źródłach w Ujun Musa oraz w oazie Wadi Garandel, bo zgodnie z ponad 1600-letnią tradycją są to miejsca biblijnych wydarzeń na starodawnym szlaku karawanowym, gdzie zwykli zatrzymywać i modlić się, rozważając Słowo Boże, pielgrzymi udający się do Ziemi świętej. Przeważnie jednak po przejeździe tunelem pod Kanałem Sueskim autobus po kilku godzinach jazdy zawozi pielgrzymów - rekolektantów prosto do Wadi Feiran, największej oazy Półwyspu Synajskiego.

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Kiermasz Misyjny...

KIERMASZ MISYJNY
Już w Niedzielę 17 czerwca 2012 r.
w godzinach 7:45 - 21:00
odbędzie się przy sanktuarium św . A. Boboli
(ul. Rakowiecka 61)

ZEBRANE OFIARY ZOSTANĄ PRZEZNACZONE
NA PLACÓWKĘ MISYJNĄ W KIRGISTANIE

Zechciejcie ofiarować na kiermasz przedmioty, których możecie się pozbyć i które mogłyby kogokolwiek zainteresować.
Mogą to być:

wtorek, 5 czerwca 2012

Michał Boym


ks., ur. 1612 we Lwowie, wst. 16 VIII 1631 w Krakowie, ks. IX 1641 w Krakowie, zm. 22 VIII 1659 w Kwangsi (Chiny)


Studia filoz. odbył w Kaliszu a teol. w Krakowie. W 1643 wyjechał na misje do Chin, dotarł w 1645 do Tonkinu, a następnie na wyspę Hai nan. Prowadził prace misyjne na wyspie Hai nan i w prowincji Kuangsi. Uzyskał duże wpływy na znacznie schrystianizowanym już dworze Jong li, ostatniego z dynastii Ming, pretendenta do korony po zajęciu prowincji północnej przez Mandżurów. Posłował pod koniec 1650 do papieża od cesarzowej Heleny z prośbą o pomoc dla Chin, zagrożonych najazdem mandżurskim. W Rzymie stanął w 1653. Z listem od papieża przybył w 1658 do Tonkinu, ale wobec klęski cesarza Jong li musiał zrezygnować z dalszej akcji. Pozostawił w rękopisie opis podróży z Macau do Wenecji (1651-52). Sporządził 18 kartonowy atlas Chin. Dokonał wielu przekładów z języka chińskiego na język łaciński. Napisał kilka rozpraw popularyzujących wiadomości o Chinach. Najcenniejszym dziełem była Flora sinensis (W 1656). Wiele jego prac nie zostało nigdy wydanych.
Zobacz też
  1. L. Grzebień (red.), Encyklopedia wiedzy o jezuitach, WAM, Kraków 1996, s. 38

niedziela, 27 maja 2012

Duszpasterstwo biblijne... Cz. 1

Czym również zajmują się misjonarze?

    Duszpasterstwo biblijne inaczej, czyli o pielgrzymowaniu na Synaju śladami biblijnego Mojżesza i Hebrajczyków oraz Przedwiecznego Słowa

Trochę historii …

     Tak się złożyło, że w sierpniu 2011 roku minęło 15 lat od momentu, kiedy pierwszy raz wyruszyłem z grupą rekolektantów na Synaj, na pielgrzymkowy szlak śladami biblijnego Mojżesza i Hebrajczyków. W 1996 roku, niespełna w rok po otrzymaniu święceń kapłańskich, po zakceptowaniu propozycji mojego przełożonego zakonnego, objąłem opieką dzieło duszpasterskie zapoczątkowane przez innego jezuitę, Holendra O. Hansa Putmana. On to 5 lat wcześniej, celem uczczenia rocznicy związanej z początkami działalności Towarzystwa Jezusowego (zakonu jezuitów), zainicjował pielgrzymkę śladami biblijnego Mojżesza i „Ludu Bożego Wybrania” na Półwyspie Synaj. Pierwsze rekolekcje-pielgrzymki organizowane pod moim kierownictwem były naśladowaniem formy, jaką opracował O. Hans. Z czasem jednak udało mi się wypracować własny styl i formę tego swoistego pielgrzymowania z Pismem św. U jego podstawy znajduje się kilka istotnych dla mnie teologicznych intuicji. Wymienię tutaj tylko te najważniejsze.